Tanie meble do pokoju buntowniczego nastolatka

Meblowanie pokoi naszych pociech z pewnością spędza sen z powiek niejednemu z nas. Powiedzmy sobie wprost – tam, gdzie my szukamy praktyczności i wygody, nasze dzieci chciałyby znaleźć szaleństwo i odwzorowanie ich stylu. Czy da się pogodzić ten meblarski konflikt pokoleniowy?

Spróbujmy!

Przede wszystkim – budżetowo

Wbrew pozorom nie musimy wydać ogromnej kwoty na komfortowe, ale także stylowe wnętrze naszego dziecka. Bez problemu znajdziemy zarówno praktyczne, jak i ładne tanie meble, już nawet za 1400-1500 zł. We wspomnianym przedziale cenowym polecamy przyjrzenie się serii Mobi, dostępnej w kolorze białym z połączeniem turkusu lub żółtego. Gdyby jednak jasne barwy wspomnianego zestawu nie przypadły do gustu buntowniczym nastolatkom, zaproponujmy im limonkowe bądź pomarańczowe zestawy Labirynt.

Nie zapominajmy jednak o funkcjonalności…

Takową zapewni nam chociażby zestaw Finezja – dostępny w dwóch wybarwieniach (dąb sonoma jasny lub czekoladowy), z dużą ilością szuflad na szpargały i pojemną, pięcioszufladową komodę oraz szafą mieszczącą bez problemu każdy ciuszek modnej nastolatki. Duże biurko także się przyda – warto przemyśleć czy potrzebujemy wersji z wysuwaną półką na klawiaturę, a może jednak bardziej praktyczne okaże się takie z szufladą na książki pod blatem.

Wygodne łóżko to podstawa

Uważnie dobierajmy materac pod wymagania naszego nastolatka. Najczęściej na rynku do wyboru mamy materace bonellowe albo piankowe. Pierwsze to nic innego jak nazwa konstrukcji sprężynowej, charakteryzującej się niską ceną, jednak kosztem efektu falowania materaca. Pianka poliuretanowa wrażliwa jest za to na niewłaściwe używanie, doskonała jednak będzie dla każdego alergika.

Nie bójmy się więc poszukiwań mebli dla pociech – przy odrobinie chęci z obu stron bez problemu jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony. Kto wie, może wspólne meblowanie to dobra okazja do zacieśnienia więzi z dzieckiem, a nawet rozbudzenia w nim nowej pasji?

About Iga Rochacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *